Tak, wiem, że to nie pesto. Pesto jest tylko z bazylii, czosnku, orzeszków piniowych, parmezanu i oliwy. Ale to taka mała wariacja na temat pesto. W kompletnie innym kolorze, lekko słodka od pieczonych buraków i migdałów, z orzeszkami nerkowca zamiast piniowych, bardziej mięsista (ale to można regulować ilością oliwy), ale podawana z makaronem, więc to prawie jak oryginalne pesto. Enjoy!

Liczba porcji: 4

Pesto buraczane - składniki
  • 2 buraki
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki orzeszków nerkowca
  • 1 łyżka płatków migdałowych
  • oliwa
  • sól, świeżo mielony pieprz

Nagrzać piekarnik do 200°C. Buraki umyć, osuszyć. Owinąć w folię aluminiową błyszczącą stroną do środka. Położyć na blaszce lub foremce i zapiekać ok 60-90 minut, aż będą miękkie. Wyciągnąć i przestudzić. Można je upiec dużo wcześniej.

Buraki obrać, pokroić na mniejsze cząstki. W blenderze rozkruszyć orzeszki. Następnie utrzeć razem z czosnkiem i burakami na jednolitą masę. Wygodnie to zrobić partiami. Do każdej z nich dodawać tyle oliwy aby uzyskać półpłynną konsystencję, ale nie wygląd buraków pływających w oliwie. Im mniej tym lepiej. Można na tym etapie dodać kawałek parmezanu lub innego twardego sera. Przyprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać pesto wymieszane ze świeżo ugotowanym, ciepłym makaronem.

Pesto buraczane
Pesto buraczane

marcelina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *