Niby nie jestem fanką bardzo ostrych dań, ale ten sos (sól), w każdej postaci, jest zawsze w naszej lodówce. Adżika pochodzi z Kaukazu, mi kojarzy się najbardziej Gruzją, ale jest też wykonywana w wielu krajach, w tym wielu Republikach byłego Związku Radzieckiego – i to może być przyczyna dla której jest wiele wersji tego sosu/soli. Ze względu na brak pewnych specyficznych przypraw nie wykorzystałam gruzińskiego przepisu, który posiadam. Natomiast oparłam się na przepisie z bloga kuchniazwyrakiem (ale link się zdezaktualizował) lekko modyfikując proporcje – zwiększyłam ilość ostrej, a zmniejszyłam ilość słodkiej papryki. W końcu adżika to “ostra pasta paprykowa”. Za to szerokim łukiem ominęłam wszystkie przepisy zawierające pomidory – to nie jest tego typu sos.

Liczba porcji: ok. 100 ml

Adżika - składniki
  • 1 czerwona papryka słodka
  • 5 czerwonych papryczek pepperoni
  • 100 gram orzechów włoskich (po złupaniu)
  • 1 łyżeczka pietruszki
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki estragonu

Paprykę słodką umyć, przekroić, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Papryczki ostre umyć, pokroić wraz z pestkami. Wszystkie składniki, oprócz oliwy, włożyć do misy blendera i przetrzeć. Dodać łyżkę oliwy i ponownie przetrzeć. Sos powinien być gęsty, ale nie powinien być pastą, z drugiej strony nie powinien być płynny. Jeżeli już osiągnął taką konsystencję, to nie dodawać kolejnej łyżki oliwy, jeżeli potrzeba go odrobinę
“rozcieńczyć” ostrożnie dodawać oliwę po pół łyżeczki. Gotowy sos przełożyć do słoiczków i przechowywać w lodówce. Używać jako dodatek do kanapek, sosów lub wprost do podania.

Adżika

marcelina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *