Straszliwie okropnie słodkie i różowe ciasto. Ale zazwyczaj mnie kusi w cukierniach. Okazało się, że to też doskonały sposób na wykorzystanie dużej ilości białek. Skorzystałam z tego przepisu. Genialny!
W małej blaszce napoleonka wychodzi baaardzo wysoka, na dużą blaszkę polecam 2 opakowania ciasta francuskiego, kremu myślę, że nie zabraknie.

1 opakowanie ciasta francuskiego
8 białek
3 1/2 szklanki cukru pudru
1/2 szklanki wody
1/4 limonki
100 ml syropu malinowego

Ciasto francuskie podzielić na dwie części i upiec obie w temperaturze 200C.  Ciasto w czasie pieczenia “urośnie”. Powstałą pierzynkę należy przekłuć jeszcze w czasie pieczenia. Placki ostudzić. Można też skorzystać z porady w oryginalnym przepisie 🙂
Białka ubić na sztywno w dużej misce lub garnku. Zagotować wodę dodając cukier puder. Utworzy się gęsty syrop. Dodać syrop malinowy. Wrzący syrop wlewać powoli do białek wciąż ubijając. W międzyczasie wciąż utrzymywać jego wrzenie. Obserwować kolor kremu, jeśli wciąż nie jest różowy dodać do gotującego się syropu dodać malinowego. Następnie zagotować w innym dużym garnku lub patelni wodę. Postawić na nim miskę z białkami tak, aby nie dotykała wody. Ubijać na parze przez kolejne 10 minut. Pod koniec dodać parę kropel z limonki. Krem wyłożyć na ciasto francuskie i przykryć drugim blatem. Włożyć ciasto do lodówki. Zjeść niedługo po wykonaniu, przed podaniem posypać cukrem pudrem.

marcelina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *