Nic się nie powinno marnować! Dziś postanowiłam zużyć podeschłą bułkę i umierającą marchewkę. Połączenie dość zaskakujące, ale ogólnie smaczne. Z podanych proporcji wyszło 8 małych kotlecików.

1 sucha bułka
1 tarta duża marchewka
2 łyżki pestek z dyni
1 jajko
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
1/4 łyżeczki soli

 


Bułkę (chleb) pokruszyć i namoczyć w odrobinie wody. Wody lepiej nalać na początku za mało i potem dolać niż za dużo, bo wtedy masa zrobi się zbyt wilgotna. Wyrobić na jednolitą masę. Dodać marchewkę, dynię, jajko i przyprawy. Wymieszać. Z masy tworzyć małe kotleciki, panierować je w mące i ewentualnie w bułce tartej i smażyć na maśle na małym ogniu na złoty kolor. Starać się trzymać długo na patelni, aby zdążyły całkiem “odparować”.

marcelina

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *